1nowel.jpgkarmelka_puchar.pnglistopad.pngmarsz.pngslubowanie.png

Smaczki z Pragi – kartka z wycieczki gimnazjalistów z „Trójki”

W dniach od 21.05 - 23.05.2018r. uczniowie klasy IIa i IIc Gimnazjum (Szkoła Podstawowa nr 3 im. Piotra Firleja w Lubartowie) uczestniczyli w wycieczce do Wrocławia, Pragi i Skalnego Miasta - Adrspach. Opiekunami podczas wyjazdu byli: p. Urszula Dobosz-Chruścik, dyr. Sławomir Zdunek, p. Arkadiusz Smolarz oraz p. Marek Goleń. Opiekę nad wycieczką sprawowała w imieniu biura pani pilot Małgorzata Zdzienicka, która w czasie podróży przekazała uczniom bogatą wiedzę i zwracała uwagę na ciekawe miejsca.

Wyruszyliśmy z Lubartowa wczesnym rankiem. Do Wrocławia dotarliśmy około godziny 14.00. Zwiedzanie stolicy Dolnego Śląska zaczęliśmy od Hali Stulecia i Pergoli. Hala Stulecia to obiekt z listy światowego dziedzictwa UNESCO, zbudowany w latach 1911-1913 według projektu Maxa Berga. Budynek został założony na rzucie czteroliścia, a jego centralne pomieszczenie nakryto żebrową kopułą o rozpiętości 65 m. Pergola, czyli multimedialna fontanna jest największą w Polsce i jedną z największych w Europie.

Następnie podążyliśmy w kierunku Ostrowa Tumskiego i Starego Miasta. Ostrów Tumski jest najstarszązabytkową częścią  pełną zabytkówmuzeów i pięknej roślinności, którą można podziwiać w Ogrodzie Botanicznym. Centrum Starówki zajmuje Rynek założony około 1240 roku - prostokątny plac, z którego wybiega jedenaście ulic i przejść. Dość często pojawiają się w tej okolicy postacie krasnoludków, którym tutaj jest najbliżej z mieszczącego się niedaleko Muzeum Krasnoludków. Pośrodku Rynku wznosi się imponujący rozmiarami trójnawowy gotycki Ratusz.

Nie mogliśmy nie być w usytuowanej w pobliżu ważnej atrakcji turystycznej Wrocławia, czyli w Panoramie Racławickiej, umieszczonej w specjalnie zbudowanej w tym celu rotundzie. Słynne dzieło Jana Styki i Wojciecha Kossaka o wymiarach 114x15 metrów powstało na przełomie lat 1893-94 dla uczczenia setnej rocznicy insurekcji kościuszkowskiej. Początkowo znajdowało się we Lwowie po wojnie trafiło do Wrocławia, ale udostępnione dopiero po 1985 roku.

Po obiadokolacji ruszyliśmy do Zieleńca - miejsca noclegu położonego przy granicy polsko-czeskiej – najwyższego punktu Gór Orlickich, skąd roztaczały się wspaniałe widoki.

Następnego ranka udaliśmy się do Pragi – stolicy i największego miasta Czech. Na miejscu czekał na nas przewodnik. Był to miły pan, który od kilku lat mieszkał w Pradze.

Spacer po Pradze zaczęliśmy od dzielnicy Hradczany, gdzie zwiedziliśmy Katedrę św. Wita z kaplicą św. Wacława, Kryptą Królewską, Wieżę Katedralną,  Zamek Praski i Złotą Uliczkę. Domki na Złotej Uliczce obecnie nie są zamieszkane, mieszczą się tam sklepiki i galerie. W domku nr 22 w 1917 roku swoje utwory pisał Franz Kafka. Spacerowaliśmy po Starym Mieście. Podziwialiśmy Ratusz ze słynnym zegarem astronomicznym, Pałac Golz-Kińskich, gotycki kościół Marii Panny i pomnik Jana Husa. Następnie przeszliśmy drogą królewską do Bramy Prochowej na Nowe Miasto aż do Mostu Karola, potem do Karolinum (pierwszy Uniwersytet w Europie Środkowej) i Placu Wacława, gdzie mieliśmy czas wolny na relaks i pamiątki.

Wieczorem udaliśmy się do malowniczego Zieleńca na nocleg.

Kolejnego dnia podziwialiśmy Skalne Miasto w Adrspach. Jest to skupisko formacji skalnych, tworzących różne formy i kształty. Spacerując po Skalnym Mieście, mijaliśmy takie formy skalne, jak: Dzban, Głowa Cukru, Ząb Karkonosza (na którego wysokiej, smukłej baszcie wykuto napis w języku niemieckim i umieszczono tablicę z zaznaczonym poziomem wody powodzi z roku 1844). Adrspach to piękne Skalne Miasto, zbudowane z piaskowca, z monumentalnymi ścianami sięgającymi 100 metrów. Podziwialiśmy tam również wodospady, szmaragdowe jezioro i pejzaże zapierające dech w piersiach. Jednak poza możliwością spacerowania pomiędzy pięknymi skałami wybraliśmy się w rejs łodzią po sztucznym jeziorku.

Po niezwykłych atrakcjach wyruszyliśmy w powrotną drogę, którą urozmaicały filmy i opowieści pani pilot, a największą furorę zrobiły piosenki gwiazdy najbliższych Dni Lubartowa – Zenona Martyniuka. Zmęczeni, ale rozśpiewani i szczęśliwi wracaliśmy do Lubartowa.

Wycieczka dostarczyła nam wielu wrażeń i pozwoliła poznać naszych południowych sąsiadów.

Urszula Dobosz-Chruścik

Free Joomla Lightbox Gallery
Copyright 2016©